Wyrzucanie do lasu się nieskończy

> Cóż, będziecie płakać ale będziecie bulić i skończy się wyrzucanie do lasu. Tak > tak, skończy się, bo będzie wam żal zapłaconych już pieniędzy za śmieci… Nikt tak naprawdę nie chciał ta ustawą uratować lasy przed zasmiecaniem. Te lasy to taki komunikat dla prasy, bo nie wypadało się przyznac ,że to tylko skok na kieszeń obywateli. Czy rzeczywiście rewolucja zapobiegnie wywozowi śmieci do lasu ?? Wiemy już, że nie bo odbiór śmieci segregowane ma byc dwukrotnie tańszy niż niesegregowanych więc niesegregowane będa nadal podrzucane np do lasu. Ale zapomnijmy na chwilę ,o selekcji , o tym ,ze się nie da jednocześnie pobierać opłatę jednakową dla wszystkich nie zależnie od ilości produkowanych śmieci i zróżnicowanej ze względu na śmieci segregowane. Zastanówmy się ,czy tak pomyślana rewolucja ( bez ewidencji segregacji)ocaliłaby np. lasy od zaśmiecania.? Odpowiedź jest miażdżąca dla twórców rewolucji. Jeżeli ktoś interesował się strukturą śmieci wywożonych nielegalnie do lasu czy na nieużytki to wie ,ze gro tych śmieci to materiały budowlane , gruz – zbity tynk , połamane kafelki i niejako przy okazji inne śmieci remontowe jak worki po kleju i zaprawie połamane wiadra plastikowe po farbach jakieś resztki pędzli i papierki po kanapkach robotników. Nie są to w każdym bądź razie codzienne śmieci komunalne. Wniosek z tego taki ,że do lasu trafiają śmieci okazjonalnie. Mechanizm jest dość prosty. Właściciel remontowanej nieruchomości powinien zamówić np. big-baga na gruz co kosztuje 200-300zł ale otrzymuje ofertę od robotników ,że za 100zł zabiorą mu wszystkie resztki ,które potem „utylizują” w drodze do domu. Tymczasem władze Gdańska zapowiedziały ,że nie będą odbierać śmieci remontowych takich jak gruz w ramach podatku śmieciowego pewnie podobnie jest w innych miastach. Więc tutaj rewolucja nic nie da .Nadal będzie zachęta oszczędzenia paru stów. Na obrzeża lasu trafiają tez śmieci wielkogabarytowe, stare pralki lodówki, telewizory, kanapy , ale to tylko źle świadczy o gminie ,w której się to dzieje. W gminach ,gdzie mieszkańcy wiedzą gdzie i kiedy wystawić stary tapczan nikt nie będzie wozić tego do lasu. Tu tez nie potrzeba rewolucji . Problemy z wywożeniem śmieci do lasu sprawiają właściciele dacz pod miastem. Przebywają w swych domkach nieregularnie i dlatego rzadko maja wykupione usługi śmieciowe z założeniem ,że śmieci zabierają do miejsca stałego zamieszkania ale nieraz pobyt się przedłuża śmieci przybywa lub nie ma miejsca w samochodzie i śmieci lądują w pobliskim lesie. Czy po rewolucji coś się zmieni?? Jeżeli to na gorsze. Ludzie w poczuciu krzywdy za kilkuset procentowe podwyżki wywózki śmieci tym bardziej będą niechętni do opodatkowania się w dwu miejscach i jeszcze więcej śmieci wyląduje w lesie. Ustawodawcy wyraźnie zabrakło wyo Czytaj dalej ...

Re: Dlaczego zatrudniacie samych znajomych?

jeśli nie masz cenionych na rynku kwalifikacji to musisz mieć znajomych. znam parę firm, które stale szukają pracowników (w tym bez doświadczenia), ale maja pewne warunki – BIEGŁA znajomość angielskiego, ekonomii lub BIEGŁA znajomość 2 jęz. obcych + wysokie IQ, znajomosć jęz. programowania (tu nawet wysokie IQ nie jest potrzebne), wykształcenie medyczne, konkretne licencje i uprawnienia, np. rzeczoznawca majątkowy, radca prawny, biegły rewident, itp. stanowiska, o które się staracie żadnych specjalnych kwalifikacji nie wymagają (np. kier. magazynu, sekretarka) dlatego bardziej opłaca się powierzyć je znajomym w zamian za inne przysługi, niż rozdawać obcym. ot, prosta kalkulacja i nic poza tym. Czytaj dalej ...

Idiotyzm ustawy smeiciwej.

1.Dlaczego rewolucja śmieciowa uderza w niewłaściwą grupę mieszkańców? Ponad połowa mieszkańców Polski żyje w domach wielorodzinnych. Mieszkańcy blokowisk od lat płacą w systemie który zamierza upowszechnić rewolucja. Płacą za swoje śmieci i te które im podrzucają z domków obok. Zarabia na tym firma przewozowa i wysypisko otrzymuje swoją należność. Nikt się nie skarży. Podnoszenie tym mieszkańcom ceny za wywóz o 400%-1000% w imię walki z patologią, której źródła znajdują się gdzie indziej to jakiś niesmaczny dowcip władz. Czy władze mogą to jakoś wyjaśnić mieszkańcom??? 2.Dlaczego śmieci mają być droższe od węgla?. Cena odbioru tony śmieci w wielu miejscach kraju przekroczy cenę jaką trzeba zapłacić za tonę węgla. Cała rewolucja w gruncie rzeczy sprowadza się do podwyżek 200%-400% średnio za kg śmieci z tym ,ze w zależności od przyjętej metody nakładania opłaty śmieciowej dla niektórych rodzin wzrost będzie przekraczał 1000% 3.Przybędzie nowych urzędników. W całym kraju rewolucja da prace około 4000 nowych urzędników, co będzie kosztować ok. 270 mln zł rocznie. Ci urzędnicy będą walczyć z nielegalnym podrzucaniem śmieci do lasu. Nielegalne podrzucanie śmieci kosztowało nas do twej pory 16 mln rocznie . Żeby więc załatwić problem za 16mln będziemy wydawać rocznie 17 razy więcej na sam nadzór urzędniczy. 4.Co z sortowaniem? Do tej pory w wielu miastach za odbiór posortowanych śmieci mieszkańcy nie płacili nic. Po rewolucji za śmieci posortowane mieszkańcy zapłacą więcej niż przed rewolucją za nieposortowane. Nieposortowane będą droższe od węgla ,a to dopiero początek. Rewolucja wprowadzi monopol w gospodarce i co roku wzrost cen. W niektórych miastach np. Gdańsk mieszkańcy będą mieli zachęty jedynie do sortowania dualnego zamiast na 6 frakcji. 5. Sprzeczność rewolucji śmieciowej Podstawowa sprzeczność rewolucji : ma być jednakowa stała opłata dla wszystkich niezależna od ilości śmieci i jednocześnie opłaty mają być zróżnicowane ze względu na segregację? To tak jakbyśmy chcieli rozliczać zużycie całości wody ryczałtem ale za wodę zimną pobierać mniejsze opłaty. 6. Czy rewolucja zapobiegnie wywozowi śmieci do lasu? Za śmieci zmieszane trzeba będzie zapłacić dwa razy więcej niż za posegregowane wobec tego nadal będzie zachęta do podrzucania zmieszanych śmieci . Gruz i odpady pobudowlane nie będą odbierane w ramach opłaty śmieciowej i po staremu część będzie lądować w lesie. Nikt nie zmusi właścicieli domków letniskowych do płacenia podatku śmieciowego w dwu gminach i nie ustanie zagrożenie zaśmiecania lasu odpadami weekendowymi. W końcu rewolucja nie będzie miała żadnego wpływu na torebki, papierki, opakowania po batonikach i cukierkach rozrzucane w głębi lasu , czy parkach krajobrazowych. To jest kwestia naszej kultury. 7. Czy rewolucja zapobiegnie spala Czytaj dalej ...

tu strzelił Pan w dziesiątkę

robotnicy rzeczywiście stali się robolami i to nieodwołanie. I „wywalczyli” to sobie dzięki organizacji udającej związek zawodowy. Kto jest starszy ten chyba jeszcze pamięta ten zachwyt polskiej inteligencji nad robotnikami. Jak się okazało zachwyt nieszczery i przez to krótkotrwały. Tyle, że nie można obwiniać strajkujących w 80 r robotników o to, że nie przewidzieli tego jak będzie wyglądać Polska w 23 lata po ich niby „zwycięstwie”. Niszczenie polskiego przemysłu przez nową kastę rządzącą po 89 r wynikało nie tyle z konieczności ekonomicznej co z chęci pozbycia się tzw. wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, która była jedyną w kraju siłą mogącą nową elitę wysadzić z siodła. Brak zagrożenia spowodowanego „gniewem ludu” sprawił, że rządząca elita utraciła respekt przed społeczeństwem i wie, że może z nim zrobić co tylko chce, czy dotyczy to np. podwyższenia wieku emerytalnego czy też tzw. prywatyzacji służby zdrowia. Elita przyznaje to otwarcie, że „durny lud i tak wszystko kupi…”. Czytaj dalej ...

Firmy.net Oszuści Uwaga !!!!

Odrazdzam korzystać z tego katalogu naciągaczy! jeśli tu trafiliście to oznacza że zostaliście naciągnięci na płatny okres np jednego roku za durny katalog który nic nie wnosi i nie daje Waszej działalności więc nie widać wymiernych efektów płacenia abonamentu, lub też wachacie się czy korzystać czy też nie. Jeśli są jakieś pozytywne komentarze to od razu widać że pisze je ktoś z firmy.net , nikt przy zrowych zmysłach nie polecał by tego katalogu. Po pierwsze nie sądze aby ktokolwiek miał jakiegoś klienta z takich katalogów jak te firmy.net , bo ktoś kto szuka pewnych usług nie wchodzi na stronę firmy.net bo takiej pewnie nie zna, tylko szuka po google a tam znajdziecie wpis Waszej wykupionej wizytówki pewnie na 4 stronie gdzie przeciętny kowalski wogóle nie dochodzi. Po drugie poczytajcie jakie mają negatywne opinie na internecie to się obudzicie, po trzecie nie zgadzajcie się na płatne pakiety bo tak naprawde nic wam nie dadzą a tylko stracicie kasę, i znając życie tak jak wiele innych osób przegapicie np. okres w którym kończy się umowa i zarządają od was opłaceia abonamentu mimo że tego nie chcecie! Jeśli będą wam grozili nie przejmujcie się i nie dokonujcie płatności bo i tak wam nic nie zrobią !!! ODRADZAM!!!!!! Czytaj dalej ...

Re: Z tekstu wynikają inne wnioski.

Bardzo dziwna logika. Że niby taki bezrobotny ma mniejsze straty mieszkając i j > edząc w miejscu gdzie nie zarabia niż mieszkając i jedząc w miejscu gdzie ma pr > acę? jesteś debilem, czy tylko udajesz? przypadek A bezrobotny mieszka przy rodzinie – koszty mieszkania 0 zł, gotowanie we wspólnym garze 3-5 zł/dzień + jakaś chemia + ubranie z lumpeksu razem ok. 200 zł na życie tyle może sobie bezrobotny dorobić na czarno np. sprzątając u sąsiadów, pilnując dziecka itp. przypadek B bezrobotny ma kawalerkę, którą np. dostał w spadku – czynszu 300 zł jak ma 0 zł dochodu to dostanie jakieś grosze z MOPSu + dofinansowanie do czynszu z Urzędu Miasta i jakoś wegetuje, w międzyczasie jakaś robota na czarno za parę groszy podjęcie pracy w innym mieście koszt wynajęcia pokoju (nie wspomnę o mieszkaniu) min 600 zł kaucja min równowartość 1 m-ca – 600 zł koszty dojazdów do pracy min 100 zł koszt utrzymania w pierwszym miesiącu – musi kupić wszystkie produkty od soli, oleju po chleb codziennie – min 400 zł ubranie do pracy – ma prawno nie mieć nic wyjściowego – 100-200 zł dojazd z miejsca zamieszkania do miejsca pracy – rozmowy kwalifikacyjne (2 podróże), poszukiwanie mieszkania (2 podróże), przewiezienie rzeczy (2 podróże) bezrobotnemu B dochodzi koszt utrzymania własnego mieszkania okazuje się, że na sam start bezrobotny potrzebuje od 2 tys. zl, a nie ma ani grosza, bo nie ma dochodu wypłatę, np. 1111,38 zł otrzyma dopiero pod koniec m-ca, więc na starcie jest już zadłużony na 2 wypłaty. pytanie gdzie ma się zadłużyć, bo nikt bezrobotnemu nie pożyczy koszty stałe w nowym mieście 600 pokój + 100 komunikacja => 700 zł, zostaje 400 na wyżywienie, chemię, ubrania. z czego bezrobotny spłaci ewentualną pożyczkę na start. znam przypadki, że firma płaci pensję dopiero 30 dnia NASTĘPNEGO miesiąca, czyli dwa miesiące pracuje się bez wypłaty. co z taką opcją? co z umowami cywilnymi, często poniżej płacy minimalnej, bez ubezpieczenia, bez gwarancji przedłużenia, a umowę z wynajmującym zawrzeć trzeba. relokacja jest dla ludzi, którzy szukają LEPSZEJ, a nie JAKIEJKOLWIEK pracy. dla tych, których stać na dojazdy na rozmowy kwalifikacyjne, na poniesienie kosztów startowych i ryzyka, ze to może nie wypalić. relokację można rozważać wtedy i tylko wtedy gdy zarobki w nowym miejscu pozwolną na utrzymanie się i regularne oszczędzanie na wypadek utraty tejże pracy, bo koszty stałe (najem) zostaną wysokie. gadanie bezrobotnym bez grosza, że mają się przeprowadzić do śmieciowej pracy to jakaś prymitywna neoliberalna propaganda. sama relokacja to jest KOSZT i firmy, którym zależy na pracownikach zapewniają im pakiet przeprowadzkowy, pomagają w wynajęciu mieszkania itp. jak ty sobie ku… wyobrażasz DURNIU, że ktoś kto prawie zdycha z głodu w swoim domu ma ponieś Czytaj dalej ...

Re: To nie pośredniaki są winne, winna jest

Nie muszą wypracować zysku, co najwyżej muszą wyjść na zero np. sprzedając część produktów za granicę, a wręcz nawet koszty mogą być minimalne dzięki pracy bezrobotnych, automatyzacji, ekonomii skali itp. Nie musi być kapitalista żądny zysku, musi być socjalista myślący o dobrze wszystkich, też istnieją uwierz mi na słowo :-). Jak będzie miał w rzyci to inni go sprawdzą i wywalą ze stanowiska, kontrola zewnętrzna jest, to nie prywaciarz że może wszystkich opinię w d… mieć. A te „rentowne” przedsiębiorstwa po pierwsze pracują TYLKO na właściciela kosztem innych, więc kosztem klientów, pracowników, państwa – wolę zysk tych ostatnich niż tego pierwszego. Ile kapitaliści powtarzali zasadę – nie ma darmowego obiadu – żeby on się cieszył z tego że jego przedsiębiorstwo jest dla niego rentowne i miał zyski ktoś musi stracić – wymieniłem ci kto, i zdecydowana większość też zalicza się do tej ostatniej grupy. I w końcu kopną kapitalizm w cztery litery. Czytaj dalej ...

Re: Jak zaprząc pośredniaki do wydajnej pracy

Gość portalu: inz. napisał(a): > A może poprostu je zlikwidować? Ubezpieczyć zdrowotnie każdego posiadacza PESEL > „by default” (a to czy z jego własnych składek czy z budżetu mogą sprawdzać re > gułki w bazach ZUS), nie do końca się zgadzam ubezpieczenie powinno być PŁATNE dla wszystkich z tym, że wysokość składki oraz zakres i poziom świadczeń powinny być zróżnicowane. najniższa stawka 50 pln/m-c pakiet obejmuje ratowanie życia w razie wypadku, czy też jakiejś nagłej potrzeby jak atak wyrostka robaczkowego. lekarza pierwszego kontaktu (np. do 2 wizyt na kwartał), odebranie porodu bez darmowego dostępu do specjalistów, diagnostyki, kosztownego leczenia. pakiet obejmujący więcej świadczeń odpowiednio droższy itd. aż do wypasionego pakietu za kilka tys. pln z nieograniczonym dostępem do wszystkich metod leczenia, pojedynczym pokojem w szpitalu w wysokim standardzie. składka odpowiednio wyższa powinna być z automatu naliczana od wysokości wynagrodzenia chyba że ktoś się jej zrzeknie. aby zmniejszyć zakres kombinowania pełny serwis przysługiwałby po roku opłacania składki w pełnej wysokości. nie ma takiej racji, która uzasadniałaby dostęp do leczenia na żądanie i wg potrzeb. leczenie jest sprawą kosztowną i trzeba skończyć z fikcją darmowych lekarzy „specjalistów”, którzy i tak w czasie pracy na państwowej posadzie mają pacjenta w doopie i odsyłają do prywatnych gabinetów. ulgi dla tworzących nowe miejsca pracy lub otwierających > własną działalność rozwiązać w formie odpisów podatkowych i sens istnienia UP z > nika. nie powinno być żadnych ulg, ani odpisów dla otwierających działalność, w szczególności do miejsc pracy, bo taki typ z ulgami utrzymuje się na rynku tylko dzięki cenom dumpingowym i zabija normalną konkurencję Kursy dokształcające i tak są z reguły finansowane bezpośrednio z fundusz > y unijnych więc pośrednictwo UP jest zbędne (przy okazji można by refundowac ty > lko te naprawdę potrzebne a nie bzdety). tekursy to jedna wielka bzdura i wyrzucanie w błoto pieniędzy, które powinny być wydane na rozwój nowych technologii i przemysłu — „Dla reklamy nie jest istotne, żeby wymieniony był z imienia konkretny produkt.” (c)misiu-1 Czytaj dalej ...

Re: 2007-2012 to wielki sukces inwestycyjny Polsk

Według danych firmy ubezpieczeniowej Euler-Hermes w ciągu czterech pierwszych miesięcy br. opublikowano ogłoszenia o upadłości 85 firm budowlanych, czyli o ponad 60 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2011 r. Zdaniem dyrektora działu windykacji w Euler Hermes Grzegorza Hylewicza przy obecnych opóźnieniach płatności w branży budowlanej skala problemu może być większa. Problem upadłości dotyczy wszystkich firm, także tych dużych, np. DSS, PBG czy Hydrobudowy, zaangażowanych w budowy autostrad czy Stadionu Narodowego. Czytaj dalej ...

Inwestconsutling – ktoś z Was to obserwuje?

Co jakiś czas wyskakuje jak Filip z konopi z podobnym zapytaniem (wcześniej np. Mera i nie posłuchałem Was, dziś żałuję). Od długiego czasu obserwuję Inwestconsulting. Mam do spółki sentyment, bo zarobiłem na Inwestocnnect, a i sama spółka jest w miarę przejrzysta. Obecnie obkupiłem się przy 85 gr co dziś daje mi 37 % zysku. Chciwość i strach… Spółka sama wycenia swoje akcje na 2 zł, więc obecny poziom 1.17 zł jest bardzo bezpieczny. Ogłosili skup, w którym kuszą nawet 5 zł. No i jestem rozdarty. Z jednej strony chciwość, a z drugiej strach… 37% może wystarczy? Ktoś z Was może przygląda się spółce. Proszę o kilka słów. Dziękuję. — test sygnaturki Czytaj dalej ...

Od czego zależy kurs USD i skąd takie zależności?

Cześć, Mam nadzieję, że ktoś będzie potrafił odpowiedzieć mi na to frapujące mnie pytanie. Czytam o sytuacji na parze EUR/USD oraz USD/PLN i nie mogę zrozumieć jednego. Dlaczego sytuacja wywołana huraganem Sandy (ogólnie duże straty materialne, ale nie wiadomo jak wielkie, niepewność z tym związana) oraz wybory prezydenckie (znowu niepewność) mają wpływać na wzrost dolara? Z czego wynika taka zależność? Jak się ma kurs danej waluty do poziomu giełdy jej kraju? Np. wzrosty w USA zawsze będą szły w parze ze wzrostem USD? Czytaj dalej ...

Re: Polacy pracują w Norwegii za minimum, ale do

Gość portalu: zibi napisał(a): > w polsce teżżle nie zarabiałem[około 2,5 tysia] a w polsce w tym czasie się > wegetuje [praca w norwegii np. 4 lata np. to około 300 tyś oszczedności,a > polsce w tym czasie nie masz prawie nic albo może 20 ,30 tysiów Dodatkowo jeszcze jeden element – faktyczny, obowiązkowy roczny czas pracy: Wg OECD Norwegia – 1426 godzin, Polska – 1937 godzin (Wg google czas pracy w Polsce to 2016 godzin), no ale niech tam :-(. Faktem jest że osiągnięcia POPiS-u to jedno wielkie marnowanie pracy naszych współobywateli :-(. Czytaj dalej ...