Można inaczej – nie trzeba zwalniać.

Wystarczy wziąć przykład z innych. W Europie rozwiązanie pierwszy wprowadził Schroeder. W wyniku kilkuletnich reform za rządów SPD w Niemczech skrócono obowiązkowy roczny czas pracy do 1415 godzin, norma tygodniowa to 35- 36 godzin pracy. Efekt – bezrobocie, napięcia społeczne o wiele mniejsze niż w Polsce. Francuzi i inne kraje starej UE też poszły tą drogą. W GB Blair zmniejszył czas pracy do ok. 1700 godzin rocznie co daje ~37,5 godziny pracy tygodniowo. W USA stwierdzono że osiągnięty efekt w spadku bezrobocia i pobudzenia gospodarki osiągnięto dzięki skróceniu tygodnia pracy przeciętnie do 37,6 godziny czyli czas roczny pracy też zbliżony jest do 1700 godzin. Tylko Polska z 2016 godzinami pracy rocznie i 40 tygodniowo ma stosunkowo największe bezrobocie. Dodatkowy aspekt licząc że do emerytury pracujemy 40 lat proszę przeliczyć to w wyżej wymienionych krajach na godziny a potem znowu na lata – okaże się że Polak do przejścia na emeryturę pracuje 10 lat więcej niż Niemiec. POPiS tego nie zmieni, wolą wzajemnie się zagryzać :-(. Czytaj dalej ...

tu strzelił Pan w dziesiątkę

robotnicy rzeczywiście stali się robolami i to nieodwołanie. I „wywalczyli” to sobie dzięki organizacji udającej związek zawodowy. Kto jest starszy ten chyba jeszcze pamięta ten zachwyt polskiej inteligencji nad robotnikami. Jak się okazało zachwyt nieszczery i przez to krótkotrwały. Tyle, że nie można obwiniać strajkujących w 80 r robotników o to, że nie przewidzieli tego jak będzie wyglądać Polska w 23 lata po ich niby „zwycięstwie”. Niszczenie polskiego przemysłu przez nową kastę rządzącą po 89 r wynikało nie tyle z konieczności ekonomicznej co z chęci pozbycia się tzw. wielkoprzemysłowej klasy robotniczej, która była jedyną w kraju siłą mogącą nową elitę wysadzić z siodła. Brak zagrożenia spowodowanego „gniewem ludu” sprawił, że rządząca elita utraciła respekt przed społeczeństwem i wie, że może z nim zrobić co tylko chce, czy dotyczy to np. podwyższenia wieku emerytalnego czy też tzw. prywatyzacji służby zdrowia. Elita przyznaje to otwarcie, że „durny lud i tak wszystko kupi…”. Czytaj dalej ...

Re: Macie ten wasz syf zwany kapitalizmem!

@Polska za sprawą niedorozwoja Balcer > owicza wyzbyła się całkowicie kontroli nad własną gospodarką to i są tego efekt > y. Przecież gospodarka była beeee, socjalistyczna. Z Wałęsą w klapie i matkom boskom na długopisie robole rozwalili ją kompletnie, potem pozbyto się jej z obrzydzeniem i za grosze, a teraz sobie Balcerka znaleźliście, żeby nie musieć pokazywać z obrzydzeniem na samych siebie :) Czytaj dalej ...

Re: To nie pośredniaki są winne, winna jest

Nie musi być kapitalista żądny z > ysku, musi być socjalista myślący o dobrze wszystkich, też istnieją uwierz mi n > a słowo :-). nie uwierze, bo wiem że to nieprawda, normalna psychicznie jednostka dąży do tego aby maksymalizować swoje korzyści >Jak będzie miał w rzyci to inni go sprawdzą i wywalą ze stanowiska inni dobro ogółu tak samo głęboko w rzyci biznes musi być prywatny i nie ma innego wyjścia, rolą państwa jest takie kształtowanie otoczenia społecznego biznesu aby również ci na najniższym szczeblu grabiny społecznej otrzymywali za pracę wynagrodzenie pozwalające przynajmniej na SAMODZIELNE zaspokojenie podstawowych potrzeb. w polsce nawet nominalna płaca minimalna jest ustanowiona poniżej tego progu, na umowach cywilnych zarabia się nawet mniej i to bez ubezpieczenia zdrowotnego. to wszystko jest możliwe tylko dzięki kolektywnej kulturze, tradycji mieszkania na kupie, wspólnego kucharzenia dla wielopokoleniowej rodziny, jedzenia wszystkiego co jadalne urośnie w lesie, na łące i na działce (niekoniecznie swojej), płatnym do kieszeni przysługom sąsiedzkim, itp. w każdej innej kulturze indywidualistycznej, w której jest presja na to aby jednostka usamodzielniła się jak najszybciej ludzie już dawno masowo wyszliby na ulice i puścili z dymem ten burdel na wiejskiej – bo zmusiłby ich do tego głód i zimno. polacy jednak potrafią sobie „radzic” i niejedna rodzina wyżywi się z babcinej ręciny, gotując zupę z lebiody, mieszkając w kurtkach otrzymanych z caritasu, bo na opał nie wystarcza i jeszcze grosz na tacę rzucą co niedzielę. katolicka kolektywistyczna polska to kraj kultury biedy i tego nie da się zmienić, dlatego zawsze będziemy meksykiem europy. Czytaj dalej ...

Redukcja CO2 a zdrada Polski

Polska do 2005 roku zredukowała emisję CO2 o 32%, UE zwiększyła emisję. UE nakazała wszystkim zredukować o 20%. W ten sposób Polska zredukuje o 52% zabijając własny przemysł a UE pozostanie na poziomie sprzed 2005 roku gdyż +20-20=0; więcej tu:www.radiownet.pl/#/ P.S. Jeżeli TO nie jest zdradą Ojczyzny to co nią jest ? Czytaj dalej ...

Re: W Polsce żyłoby się nienajgorzej gdyby nie

wlodzimierz.ilicz napisał: > za gaz płacimy więcej niż unijna średnia. > Zarabiając znacznie mniej niż unijna średnia. Dodaj – pracujemy najwięcej w cywilizowanym świecie. Patrz Google – obowiązkowy czas pracy w roku 2012 Polska Pozostałe kraje OECD patrz: stats.oecd.org/Index.aspx?DatasetCode=ANHRS Wszystko się zmienia kolonializm też – w bardziej nowoczesny :-(. Czytaj dalej ...

ale teraz eksportujemy….oscypki

Obecnie Polska jest montownią dla zachodnich produktów i jedynym polskim produktem jest bodajże oscypek. Ale głupcy będą nadal twierdzić, że teraz jest bardzo dobrze a za Gierka było bardzo źle. Gierek geniuszem nie był, ale na tle obecnej elity peerelowska elita wydaje się wzorem uczciwości, patriotyzmu i zdrowego rozsądku. Jeżeli to cię nie przekonuje to przekonasz się za kilka-kilkanaście lat, gdy ZUS ogłosi upadłość i przestanie wypłacać emerytury… Czytaj dalej ...

Re: Dystrybucja Polska nie płaci

Zgadzam się. „Polska jest krajem, gdzie prowadzenie samochodu po spożyciu alkoholu jest nagminne, tysiące ludzi zostały skazanych w podobnych sprawach. Jest co i z czym porównywać. Ciekawe, jaki zapadnie wyrok.” Myślę, że bardzo łagodny, ot, pacnąć w łapkę i „nie rób tego wiecej, chłopczyku”. ” Być może zniesienie celibatu, kochająca rodzina, dom, dzieci, zmieniłyby trudną sytuację księży, zmniejszyłyby przypadki pedofilii i alkoholizmu.” No właśnie. Kościół katolicki chyba w głębokim średniowieczu narzucił celibat z jakichś tam powodów. Chodziło o to, żeby zgromadzone dobra zostały w kościele, a nie rozchodziły się po rodzinach księży, gdzieś wyczytałam taka teorię. Bardzo możliwe. Jestem ateistką, ale bywam tu i ówdzie w kościołach z okazji. Kościoły anglikańskie nie są „wypasione”, surowe, tam się przychodzi pomodlić do swojego boga. Pastorowie mają rodziny, jest normalnie. A Watykan ciągle się trzyma instytucji starych chłopów udawajacych, że poczuli powołanie, ich życie ziemskie nie dotyczy, tacy święci…. W dawnych czasach taki świety udawał się gdzieś do lasu, zostawał pustelnikiem, a nie w splendory jakieś tam… Czytaj dalej ...

Re: GMO

Prawdę pisze. Wszystkie nasz rośliny uprawne powstały przez krzyżowanie różnych roślin, aby wprowadzić geny jednych do drugich, aby otrzymać nowe odmiany o całkiem nowych, niewystępujących w przyrodzie zestawach genów. Dokładnie tak samo jest ze zwierzętami. S. — Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!) Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!) Czytaj dalej ...