Re: Zyski są zarezerwowane ustawowo dla kręcących

„Najpierw będzie dumpi > ng cenowy, potem bankructwa spółek komunalnych, przejęcie ich majątku za grosze > , a na końcu podwyżki opłat za śmieci”. Tak burmistrz podwarszawskich Ząb Jaki dumping cenowy. Gminy juz poczuły wiatr w żaglach. Walą podwyzki 400% to gdzie ten dumping??? Gminy nie zarabiaja twoim zdaniem???? To oznacza ,że nie wiesz co się dzieje dookołoa. Przecież teraz gmina wszystkie koszty za sprzątanie ulic parków rowów ito wwali w ten nowy podatek zwalniając dotychczasowe środki na ten cel. To jak to nie zarabiają??? Czytaj dalej ...

Krzysztof Rybiński przewiduje, że w 2100 r będzie

nas 16 mln, jeżeli depopulacja Polski będzie przebiegać w obecnym tempie. A znaczy to, że jako naród wymieramy jak mamuty. Spadek liczby ludności wynika z sytuacji ekonomicznej, która nie sprzyja zakładaniu rodzin, a na dodatek państwo zarzuciło program taniego budownictwa mieszkaniowego, jak to było w PRL. Pogardzana przez postsolidarnościową propagandę „wielka płyta” pozwoliła na uzyskanie mieszkań przez kilka milionów ludzi w Polsce. Teraz „kasjerzy w biedronkach” mogą co najwyżej liczyć na wczesną śmierć swoich rodziców, jeżeli chcą uzyskać samodzielne mieszkanie. Czytaj dalej ...

Re: Macie ten wasz syf zwany kapitalizmem!

@Polska za sprawą niedorozwoja Balcer > owicza wyzbyła się całkowicie kontroli nad własną gospodarką to i są tego efekt > y. Przecież gospodarka była beeee, socjalistyczna. Z Wałęsą w klapie i matkom boskom na długopisie robole rozwalili ją kompletnie, potem pozbyto się jej z obrzydzeniem i za grosze, a teraz sobie Balcerka znaleźliście, żeby nie musieć pokazywać z obrzydzeniem na samych siebie :) Czytaj dalej ...

Jak zaprząc pośredniaki do wydajnej pracy

Tradycyjnie, zbyt duże emocje biorą górę nad rozsądnym myśleniem. Dominuje przekonanie, że likwidacja urzędów pracy będzie lekiem na całe zło, jakim jest bezrobocie. Ale czy na pewno? Przerabialiśmy już w naszym kochanym kraju pomysły likwidacji czegoś przydatnego (zawodówki), co teraz z mozołem próbujemy odbudować. Trzeba uważać, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Jestem przeciwny likwidacji pośredniaków, ale za to zwolennikiem wprowadzenia dużych zmian, które dotyczyłyby zarówno urzędów, ale i samych bezrobotnych. Trzeba zauważyć, że we wszystkich cywilizowanych krajach urzędy pracy funkcjonują, jednak ich rola w dużej mierze koncentruje się na poszukiwaniu pracy dla bezrobotnego u pracodawców. Dodam, że bezrobotnych, którzy chcą pracować, a nie rejestrują się tylko dla świadczenia zdrowotnego i zasadniczo nie są zainteresowani żadną ofertą pracy. Ci powinni zostać wykreśleni z rejestrów i trafić pod skrzydła pomocy społecznej. Jest jeszcze jedna istotna kwestia – inwestycje prowadzone w mieście i powiecie. Prawda jest taka, że jeżeli włodarze nie stworzą przyjaznych warunków do przyciągania dużych firm, to szans na stworzenie nowych miejsc pracy nie będzie i ludziom, szczególnie młodym, pozostanie jedynie ucieczka na Zachód. Ja mam to nieszczęście, że mieszkam w mieście, którym rządzą nieudacznicy. Pozdrawiam. Czytaj dalej ...

Nowa ustawa dot. GMO, ważne!

p!Prowadzą nas na manowce! Ustawa dopuszczająca obrót żywnością genetycznie modyfikowaną (GMO) Teraz i u nas, tak jak u „Wielkiego Brata” za oceanem, zaczęto ukrywać przed opinią publiczną fakty dla niej istotne. To, co może ważyć na naszym życiu, zdrowiu, komforcie istnienia, prywatności i samodzielności, jest przedyskutowywane i ustalane za naszymi plecami na korzyść już obecnych tu koncernów i banków. To, co do niedawna było dla nas Science-Fiction, obecnie przybrało formy realne i zagrażające normalnemu egzystowaniu. Człowiek, któremu zaufał cały naród, obecnie przepycha na siłę, raz za razem, porozumienia międzynarodowe odrzucane nawet przez inne, europejskie, cywilizowane kraje. Tak, jak projekty masowej inwigilacji narodu, tak obecnie ustawy dopuszczające znane na całym świecie ze swojej szkodliwości substancje i organizmy genetycznie modyfikowane, są raz za razem w protokole obrad Sejmu. Bez naszej zgody i wiedzy odbywają się głosowania za którymi idą ogromne fundusze i pieniądze zagraniczne, a zwykły obyWatel z transmisji obrad Sejmu słyszy tylko numery i nazwy poprawek, i czy zostało to przyjęte, bądź odrzucone. Wołającym o pomstę do nieba jest fakt, że zwykły obywatel nie może czuć się w swoim wywalczonym na mapie Europy kraju suwerennie i bezpiecznie. Takoż samo hańbiącym naszą historię i poległych w obronie naszej wolności bohaterów jest obojętność i całkowita inercja włacz organów państwowych, mediów jak i opinii publicznej gdzie dla przykładu we Włoszech byle podwyżka bądź zmiana podatku wiąże się od razu z ogólnym buntem i manifestacjami. I nie chodzi tutaj o toczenie piany, lecz o umiejętność walki o swoje, niezawisłe i święte prawa, jako obywatela i członka narodu. Również hańbiącym honor Polaka jest fakt, że Konstytucja nie stanowi już dzisiaj w stu procentach o prawodawstwie polskim. Sprawy toczące się w tym kierunku wymykają się spod kontroli i rąk nawet władz polskich. Dziś ponad prawem stoją interesy poszczególnych koncernów, prawo bankowe, jako nowotwór sam w sobie, i dobro portfela posłów – marionetek w rękach lobbingu, który jest kolejnym nowotworem, jaki nie powinien mieć w ogóle miejsca w niepodległym i silnym w swej państwowości kraju. 09 listopada 2012 przegłosowano ustawę dopuszczającą obrót żywnością genetycznie modyfikowaną(GMO) w Polsce. Zdecydowana większość społeczeństwa jest temu przeciwna, w obawie o swoje zdrowie. Powyższa ustawa nie zakłada obowiązku umieszczania oznakowań na opakowaniach zawierających żywność genetycznie modyfikowaną. W cywilizowanych krajach Unii Europejskiej takich jak Austria, Bułgaria, Francja, Grecja, Niemcy, Szwajcaria, Węgry i Włochy ze względu na ekspertyzy, badania, i potwierdzone doświadczenia, obrót żywnością GMO został ustawowo zabroniony. Dlaczego jesteśmy poletkiem doświadczalnym? Nie dość, że raz wpr Czytaj dalej ...

Woda, głupcze!

Ryszard Kapuściński przewidywał, że XXI w. będzie wiekiem wojen o wodę. Jego prognoza właśnie się sprawdza. Woda w Polsce Bodajże w filmie „Korporacja” jest przykład miasta (Am. Pd. lub Śr., nie pamiętam teraz), w którym woda jest własnością prywatnej firmy. Jest własnością do tego stopnia, że mieszkańcom nie wolno nawet zbierać „bezpłatnej” deszczówki. I jest bardzo, bardzo droga. Nie będę tu wnikała w moje podejście do „świętego prawa własności” (o którym nie umiałabym rozmawiać, np. z Indianami, oczywiście tymi, którzy przeżyli zagładę) ale jestem głęboko przekonana, że są rzeczy, których prywatyzować nie wolno i które nie zawsze muszą stanowić zyskowny towar (lub nawet towar luksusowy, dostępny jedynie nielicznym). To prawda, że w naszym kraju buduje się bardzo wiele a przecież wciąż jeszcze są ogromne potrzeby w zakresie drogownictwa, kolei czy energetyce. Nie mniej, musimy już teraz znaleźć sposoby i środki, by jak najwięcej cennych kropli zatrzymać. Wchodzi nowy podatek „od deszczu”. Coraz więcej budynków ma rynny, które odprowadzają deszczówkę wprost do kanałów ściekowych. Deszczówka po przepłynięciu przez rynnę, automatycznie staje się „ściekami”, na których odprowadzenie należy zapłacić. Może równolegle z takimi opłatami powinny zaistnieć jakieś programy dofinansowujące modernizację budynków pod kontem wykorzystania deszczówki? A może już są i należy je promować? I zbiorniki retencyjne bo wciąż jest ich zbyt mało. — O Kryzysie Czytaj dalej ...

Re: Nadawcy mają kasy jak lodu

Społeczny nadawca nie płaci – takie było prawo, jakie prawo obowiązuje teraz, nikt nie wie, bo teraz rządzi PO i mamy wolną amerykankę… he, he, he, … !!! ale ubaw z tymi z PO bo robią co chcą… he, he, he … !!! a lemingi powskie wierzą i bronią swych mocodawców… he, he, he… !!! ale ubaw …!!! ————– Cytat: „kecawa: coraz częściej lemingi milczą i zaczynają coś kojarzyć – ostatnio przemykają ze spuszczonymi głowy zaciskają zęby, że zrobiono z nich idiotów” m.c.hrabia napisał: bo jako leming się gubię. Czytaj dalej ...

Re: Jak zacząć inwestować na rynku forex ?

mo_nik_a napisała: > a tak bez zupełnej wiedzy w temacie zaczynać na tych rachunkach testowych czy n > ajpierw trzeba coś niecoś łyknąć? > Ja na razie przeczytałam co nieco w necie ale to mi się wydaje mało , dalej nic > chyba nie wiem > Trafiłam na kilka szkoleń, zapisałam się wstępnie na kurs u Roberta Gawędy – fa > ceta z Irlandii który szkoli w tym zakresie no i zobaczymy co dalej > myślisz że już teraz zacząć na testowym czy czekać aż zrobię ten kurs? > A jaką Ty masz wiedzę w temacie? skorzystaj z narzędzi umożliwiających wirtualne inwestowanie. XTB oferuję dobra platformę na której można trenować. Żaden kurs nie nauczy cię inwestowania jedynie praktyka i kilka podstawowych zasad. Czytaj dalej ...